NBA po Celtycku

Jeżeli ktoś mówi "koszykówka", to na myśl od razu przychodzi NBA, czyli najlepsza, najbardziej prestiżowa i najchętniej oglądana liga koszykarska na świecie. Co roku 30 zespołów (29 z USA i 1 z Kanady) walczy o zwycięstwo w tych rozgrywkach, których zasady są dosyć skomplikowane, jednocześnie liga jest bardzo widowiskowa. Do tej pory mistrzostwo zdobyło 19 zespołów, a najwięcej razy na najwyższym stopniu podium stali Celtowie, czyli Boston Celtics.

17 zwycięstw w całej historii NBA posiada zespół z TD Garden. Nikt nie może pochwalić się takim wynikiem. Historia tego klubu sięga samego początków ligi. Powstał w 1946r. a nazwa klubu pochodzi od Celtów - ludów zamieszkujących Wyspy Brytyjskie, z których emigranci byli rekrutowani w tym rejonie USA. Pierwszym trenerem został Honey Russell, jednak przełomem dla Celtów okazał się rok 1950, gdy posadę trenera objęła późniejsza legenda klubu, Red Auerbach. To za jego kadencji Boston zdobył Mistrzostwo NBA dziewięciokrotnie, raz został wicemistrzem. Z pod jego skrzydeł wyrosło kilku znakomitych koszykarzy, m.in Bob Causy. Mierzący 185cm zawodnik, wybrany z nr 4 w drafcie, ustanowił do dziś niepobity rekord w ilości asyst w pierwszej połowie meczu w fazie zasadniczej. W 1957r został MVP ligi, w całej karierze, grając dla Celtów, zdobył sześciokrotnie tytuł mistrzowski.

Po erze Reda Auerbacha, przyszła kolej na Billa Russella, ikonę tamtych czasów na parkietach. Jako grający trener dwukrotnie triumfował w tych rozgrywkach. Po kilku sezonach bez znacznych osiągnięć, w końcówce lat 70. w TB Garden nastała era kolejnej legendy klubu, Larrego Birda. Do dziś uważany jest za jednego z najwybitniejszych koszykarzy wszechczasów, a w tamtych latach jego pojedynki z legendarnym Magikiem Johnsonem elektryzowały cały koszykarski świat. W tym czasie Boston Celtics trzykrotnie wygrał całe rozgrywki.

Jak ważnym graczem był Bird dla Celtów idealnie obrazuje sytuacja klubu po jego odejściu. W 1993r. kontuzja Birda, śmierć lidera zespołu Reggiego Lewisa, wywołały w klubie kryzys, który trwał pięć lat do czasu, gdy w drafcie 1998 został wybrany Paul Pierce i klub zaczął wychodzić powoli  na prostą. Nowy trener, Pitino, zaczął stawiać na młodych koszykarzy, lecz skutków pozytywnych nadal nie było. Kolejni trenerzy nieustannie przebudowywali zespół, dla którego od 15 lat największym sukcesem okazał się w 2002r. finał konferencji.

Kolejny przełom nastąpił w 2007r. kiedy to do drużyny dołączyło dwóch znakomitych koszykarzy, Ray Allen oraz Kevin Garnett. Razem z Piercem tworzyli trzon klubu i już przed sezonem byli wymieniani w roli faworytów, zresztą słusznie. Jak się okazało, Celtowie wygrali ligę, w finale pokonując 4-2 odwiecznych rywali, Los Angeles Lakers. MVP finału został wybrany Pierce. Po sezonie, gdzie Boston nie oczarował kibiców, znów udało im się awansować do finału ligi, w którym przegrali w dramatycznych okolicznościach z Lakersami.


Kolejne lata nie przyniosły już finału ligi, a jedynie finał konferencji. Boston Celtic w całej swojej histori, jako najbardziej utytułowany klub NBA, zdobył mistrzostwo 17 razy. Do dziś zawodnicy, którzy grali dla Bostonu dzierżą różnorakie rekordy ligi. Mimo, że dzisiaj klub nie odnosi wielkich sukcesów, to nadal ma za sobą ogromną ilość fanów. W obecnym sezonie Boston Celtics zakwalifikował się do play offów, jednak w pierwszej rundzie po trzech starciach z Milwaukee Bucks przegrywa 1-2, a aktualnie trwa czwarty mecz. Bez wątpienia jest to już legendarny klub, który wychował wielu legendarnych koszykarzy i który zarządzany jest przez legendy. 

Ps. Dedykuje ten artykuł staremu przyjacielowi Bartkowi, odwiecznemu fanu Boston Celtics.

---------------------------------

Ekspert z fotela -znajdziesz na facebooku


https://www.facebook.com/Ekspert-Z-Fotela-917400755051516/

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Królowa motosportu

Wenger Out

Nowa epoka footballu